Skip to content

Szlak po poligonie „HEIDEKRAUT”

IS_2018.08.25.DSC_0424

Szlak pieszy w Borach Tucholskich

Wyznaczony w 2014 roku, szlak pieszy w Borach Tucholskich. Poprowadzony został w formie pętli w okolicy Wierzchucina przez teren dawnego poligonu rakietowo-doświadczalnego „Heidekraut”. W tym miejscu w okresie od lipca 1944 do stycznia 1945 r. Niemcy przeprowadzali próby z rakietami typu V. Do tej pory można tu można spotkać leje po wybuchach rakiet, ślady okopów i inne pozostałości po poligonie. Szlak wart uwagi ze względu na umieszczone wzdłuż niego 10 tablic przedstawiające dzieje poligonu, lokalne legendy i ciekawostki.

Główne atrakcje na trasie

Lej po wybuchu rakiety w okolicy Lisin

Rezerwat cisów Jelenia Góra im. Kazimierza Szlachetko

IS_2018.08.25.DSC_0436
  • Trasa na krótkich odcinkach uciążliwa z powodu głębokiego piachu oraz krótkiego odcinka wymagającego przedzierania się przez krzaki.

    Ruszamy z peronu stacji Wierzchucin w kierunku przejazdu przez tory.

    Przekraczamy je i zaraz skręcamy w prawo zgodnie z drogowskazem na Wierzchucin Stary. Po chwili szlak odbija w uciążliwy do jazdy, piaszczysty odcinek pasu przeciwpożarowego. Jedziemy nim przez 500 m, aż do betonowego ogrodzenia wieży ciśnień. Kierujemy się tu w lewo i docieramy do pierwszej tablicy informacyjnej. Po 100 m skręcamy w prawo w zarośniętą drogę. Mijamy tablicę informacyjną i jedziemy dalej prosto równolegle do szutrowej drogi. Po 400 m szlak skręca w prawo i ją przecina. Po kolejnych 300 m skręca w prawo w kierunku punktu czerpania wody nad jeziorem Wierzchucin, przy którym umieszczono kolejną tablicę.

  • Objeżdżamy jezioro prawym brzegiem i docieramy do Wierzchucina Starego.

    Ścieżką obok zabudowań przecinamy tory i kierujemy się w prawo na leśną drogę. Przed nami 3 km dosyć monotonnego odcinka leśnej drogi, przy której umieszczono kolejne tablice. Przecinamy tory i szosę prowadzącą z Wierzchucina do Zielonki. Przy kolejnej tablicy odbijamy w szeroką szutrową drogę w lewo. Dojeżdżamy nią do leśniczówki Jelenia Góra, przy której znajduje się rezerwat cisów. Szlak skręca tu w prawo. Mkniemy szybką drogą szutrową. Trasa po 1,3 km odbija w lewo w piaszczystą drogę.

    Jadąc w tym miejscu prosto trafimy ponownie na szlak po ok. 1 km, omijając dwukrotnie dłuższy fragment grząskich ścieżek.

  • Po 800 m szlak odbija pod kątem prostym, podjazdem w prawo, po 100 m ponownie w prawo.

    Po 1,2 km wracamy na drogę szutrową i dojeżdżamy do punktu postojowego i tablicy przy moście na Reszce. Na skrzyżowaniu za mostem kierujemy się w prawo. Jedziemy prosto leśną drogą aż do Lisin. Mijamy kilka gospodarstw i za ostatnim z nich naszą uwagę zwraca drogowskaz i “mówiący” kamień. Wskazują one widoczny po lewej stronie głęboki dół. Jest to lej po wybuchu rakiety V-2.

  • Marcin Wasilewski (www.wirtualneszlaki.pl)

    Wracamy na szlak. Jedziemy prosto i wjeżdżamy do lasu.

    Tu szlak skręca w prawo. Droga znów miejscami robi się piaszczysta. Las zmienia się z iglastego w mieszany. Szlak meandruje, pokonujemy kolejne zakręty i po chwili dołącza niebieski szlak pieszy. Po ok. 300 m na rozjeździe szlaki się rozdzielają. My kierujemy się w prawo. Od tego miejsca uważnie obserwujemy znaki na drzewach. Po 200 m od rozjazdu skręcamy w lewo w zarośniętą leśną drogę. Mijamy szkółkę leśną. Z każdym metrem ścieżka zanika. O prawidłowym kierunku utwierdzają nas tylko symbole szlaku. Jedziemy cały czas prosto, aż dotrzemy do skrzyżowania z leśna drogą. Nasza trasa prowadzi tu dalej na wprost w krzaki. Ścieżka znika zupełnie i przedzierając się przez chaszcze przekraczamy podmokłą łąkę. Pchając rower pod górę szukamy dalszej części trasy. Po 50 m pojawia się oznakowanie i wąska ścieżka. Docieramy nią do asfaltu, gdzie znajduje się tablica i koniec szlaku. Do Wierzchucina wracamy skręcając w lewo, a potem w prawo.

Trasa na krótkich odcinkach uciążliwa z powodu głębokiego piachu oraz krótkiego odcinka wymagającego przedzierania się przez krzaki.

  • Ruszamy z peronu stacji Wierzchucin w kierunku przejazdu przez tory.

    Przekraczamy je i zaraz skręcamy w prawo zgodnie z drogowskazem na Wierzchucin Stary. Po chwili szlak odbija w uciążliwy do jazdy, piaszczysty odcinek pasu przeciwpożarowego. Jedziemy nim przez 500 m, aż do betonowego ogrodzenia wieży ciśnień. Kierujemy się tu w lewo i docieramy do pierwszej tablicy informacyjnej. Po 100 m skręcamy w prawo w zarośniętą drogę. Mijamy tablicę informacyjną i jedziemy dalej prosto równolegle do szutrowej drogi. Po 400 m szlak skręca w prawo i ją przecina. Po kolejnych 300 m skręca w prawo w kierunku punktu czerpania wody nad jeziorem Wierzchucin, przy którym umieszczono kolejną tablicę.

  • Objeżdżamy jezioro prawym brzegiem i docieramy do Wierzchucina Starego.

    Ścieżką obok zabudowań przecinamy tory i kierujemy się w prawo na leśną drogę. Przed nami 3 km dosyć monotonnego odcinka leśnej drogi, przy której umieszczono kolejne tablice. Przecinamy tory i szosę prowadzącą z Wierzchucina do Zielonki. Przy kolejnej tablicy odbijamy w szeroką szutrową drogę w lewo. Dojeżdżamy nią do leśniczówki Jelenia Góra, przy której znajduje się rezerwat cisów. Szlak skręca tu w prawo. Mkniemy szybką drogą szutrową. Trasa po 1,3 km odbija w lewo w piaszczystą drogę.

    Jadąc w tym miejscu prosto trafimy ponownie na szlak po ok. 1 km, omijając dwukrotnie dłuższy fragment grząskich ścieżek.

  • Po 800 m szlak odbija pod kątem prostym, podjazdem w prawo, po 100 m ponownie w prawo.

    Po 1,2 km wracamy na drogę szutrową i dojeżdżamy do punktu postojowego i tablicy przy moście na Reszce. Na skrzyżowaniu za mostem kierujemy się w prawo. Jedziemy prosto leśną drogą aż do Lisin. Mijamy kilka gospodarstw i za ostatnim z nich naszą uwagę zwraca drogowskaz i “mówiący” kamień. Wskazują one widoczny po lewej stronie głęboki dół. Jest to lej po wybuchu rakiety V-2.

  • Wracamy na szlak. Jedziemy prosto i wjeżdżamy do lasu.

    Tu szlak skręca w prawo. Droga znów miejscami robi się piaszczysta. Las zmienia się z iglastego w mieszany. Szlak meandruje, pokonujemy kolejne zakręty i po chwili dołącza niebieski szlak pieszy. Po ok. 300 m na rozjeździe szlaki się rozdzielają. My kierujemy się w prawo. Od tego miejsca uważnie obserwujemy znaki na drzewach. Po 200 m od rozjazdu skręcamy w lewo w zarośniętą leśną drogę. Mijamy szkółkę leśną. Z każdym metrem ścieżka zanika. O prawidłowym kierunku utwierdzają nas tylko symbole szlaku. Jedziemy cały czas prosto, aż dotrzemy do skrzyżowania z leśna drogą. Nasza trasa prowadzi tu dalej na wprost w krzaki. Ścieżka znika zupełnie i przedzierając się przez chaszcze przekraczamy podmokłą łąkę. Pchając rower pod górę szukamy dalszej części trasy. Po 50 m pojawia się oznakowanie i wąska ścieżka. Docieramy nią do asfaltu, gdzie znajduje się tablica i koniec szlaku. Do Wierzchucina wracamy skręcając w lewo, a potem w prawo.

     

    Marcin Wasilewski (www.wirtualneszlaki.pl)